„Wędrownicy” Pawła Mateusza Puciaty to podręcznik metodyczny wyróżniający się na tle innych podobnych pozycji między innymi czasem swojego powstania, ponieważ został napisany w 1937 roku, czyli niemal 100 lat temu.

Autor będący instruktorem ZHP i pedagogiem pochodzącym z Wilna dzieli się z nami swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami zdobytymi w trakcie pełnionej przez 13 lat funkcji drużynowego. Co należałoby na samym wstępie zaznaczyć, większość uwag autora dotyczy drużyny męskiej, co nie zmienia jednak tego, że wiele porad znajdzie zastosowanie również w przypadku pracy z wędrowniczkami.

Powodów, dla których warto sięgnąć po tę książkę, jest co najmniej kilka. Przede wszystkim, jest to jej kontekst historyczny. Okoliczności powstania tekstu w okresie międzywojennym sprawiają, że pozycja ta staje się oknem, dzięki któremu możemy przyjrzeć się dokładniej początkom formowania się ruchu wędrowniczego oraz sposobowi postrzegania pracy z młodzieżą w tamtym czasie. Choć autor skupia się głównie na pracy z młodymi mężczyznami, to wiele z jego spostrzeżeń odnosi się do całej organizacji. W pracy szerzej ukazane są również cele wychowawcze, które stawiało sobie ówczesne harcerstwo.

„Chcemy widzieć typ obywatela zdrowego i dzielnego fizycznie, obdarzonego wielką radością życia, który nawet w najcięższych okolicznościach tego życia przejdzie z głową podniesioną i uśmiechem na ustach. […] Przez pracę wędrowniczą starszy chłopiec powinien dojść do zrozumienia, czym w życiu człowieka jest wiara, na której powinien opierać swą życiową drogę poszukiwań…”

W czasie lektury dokładniej zapoznajemy się ze strukturą ciągu metodycznego, na którą składały się gromady zuchowe, drużyny harcerskie, drużyny wędrownicze oraz kręgi starszoharcerskie. Na szczególną uwagę zasługuje ostatnia z wymienionych grup, gdyż jest to rodzaj jednostki, który obecnie nie funkcjonuje już w tej samej formie. Kręgi skupiały osoby kończące swoją aktywną działalność w drużynie, które wspierały młodsze pokolenia i pomagały w pielęgnowaniu tradycji szczepu.

W żadnym wypadku nie można jednak traktować tej książki wyłącznie jako ciekawostki historycznej. Tekst, ze względu na swoją niewielką objętość, dość trafnie nazywany przez autora „pogawędką”, traktuje o najważniejszych aspektach pracy z drużyną wędrowniczą. Książka liczy sobie ledwie ponad 70 stron i została podzielona na kilka, krótkich rozdziałów.

Znajdziemy wśród nich fragmenty opisujące cechy charakterystyczne dla harcerzy gotowych, by przejść do jednostki wędrowniczej. Nie jest to zagadnienie, które można by ująć w jednolity schemat. Puciata zwraca jednak uwagę na to, jak ważne jest nieprzeoczenie tego momentu, którego zaniedbanie może poskutkować spadkiem motywacji i zaangażowania.

Autor zaleca stosowanie jednolitości tematu zbiórki oraz określanie jasnych celów, które czynią je bardziej atrakcyjnymi dla młodzieży. Szczegółowo omawia sposoby ich planowania i prowadzenia, tak by odpowiadały potrzebom uczestników.

„Krótko mówiąc – zbiórka musi być tak ujęta i przeprowadzona, aby wędrownicy zupełnie wyraźnie mogli określić dorobek każdej zbiórki, zdać sobie sprawę z tego, co przez odbycie danej zbiórki zyskali.”

Zawartymi w „Wędrownikach” licznymi wskazówkami i pomysłami programowymi, możemy z powodzeniem inspirować się we współczesnej pracy jednostki. Choć pewne fragmenty wymagają spojrzenia przez pryzmat epoki, w której powstały, to wiele z nich okazuje się zaskakująco uniwersalna. Wymagania stawiane przed harcerzami i wartości, takie jak odpowiedzialność, braterstwo czy samodoskonalenie, pozostały w gruncie rzeczy takie same. Pewnej zmianie uległ jedynie sposób ich rozumienia i dostosowania do realiów współczesności.

Oczywiste jest to, że w tekście, który powstał już dłuższy czas temu, znajdziemy niejeden fragment, który wyda nam się mniej, lub bardziej nieaktualny. Warto, jednak pamiętać o tym, że zderzenie z poglądami, z którymi możemy wdawać się w polemikę, również niesie ze sobą pożytek – prowokuje nas do przemyśleń. To właśnie to uważam za największą zaletę płynącą z sięgnięcia po tę książkę. Czytając „Wędrowników” niejeden raz zatrzymamy się, aby skonfrontować swoje własne doświadczenia z poglądami autora, zyskując w ten sposób nową perspektywę.

„Harcerstwo szablonu nie znosi. Każda metoda jest dobra, jeśli jest dostosowana do miejsca, czasu, ludzi.”

„Wędrownicy” to pozycja, którą z całą pewnością można polecić zarówno osobom pracującym z metodyką wędrowniczą, jak i tym którzy chcieliby zetknąć się z historią harcerstwa nie tylko przez pryzmat faktów, a również przez osobiste doświadczenia i refleksje autora.

 

Autor: druh Aleksander Krzyżanowski